Danganronpa Wiki
Advertisement
Danganronpa Wiki

Makoto Naegi Secret File: Naegi Makoto, The Worst Day of My Life (Makoto Naegi Secret File: 苗木誠、人生最悪の日) to 25-stronicowa broszura z krótkim opowiadaniem napisanym przez Kazutakę Kodakę, opowiadającym o okolicznościach dostania się Makoto Naegiego do Akademii Szczytu Marzeń. Została ona dołączona do DVD/Blue Ray vol1. Danganronpa: The Animation.

Streszczenie

Opowiadanie zaczyna się od spotkania Komitetu Sterującego z Jinem Kirigiri, związanym z wyborem nowego Superszczęściarza. Wszyscy czterej członkowie Komitetu nie są z tego zadowoleni, ponieważ nie uważają oni szczęścia za talent. Jinowi ciężko ich przekonać, dopóki nie wspomina on o pewnej osobie.

Szczęście Nagito Komaedy wystarczy, by wszyscy członkowie Komitetu pozwolili Jinowi działać dalej. Dyrektor wyciąga teczkę z informacjami o tegorocznym Superszczęściarzu. Okazuje się być nim pewna licealistka.

Następnie narrator skupia się na narzekającym na swój dzień Makoto. Jego życie do tego dnia było zwyczajne - zwyczajna szkoła, zwyczajni znajomi, zwyczajna rodzina. Jednak tego dnia wydarzyło się coś dziwnego.

Wszystko zaczęło się po skończonych lekcjach. Makoto był w pogodnym nastroju dzięki ładnej pogodzie i czuł, że wydarzy się coś dobrego. Nagle naszła go myśl, by zrobić coś innego niż zwykle i pójść do domu dłuższą drogą.

Kiedy Makoto przechodził koło parku, natrafił na grupkę znajomych ze szkoły grających w papier-kamień-nożyce, by wysłać kogoś do sklepu spożywczego. Poprosili Makoto, by ten dołączył. Normalnie chłopak by się nie zgodził, lecz tym razem też postanowił zrobić coś innego niż zwykle i przyjął zaproszenie do gry. Poza tym w grupie było około 10 osób. Myślał, że szanse na przegraną są niskie.

Jednak przegrał w pierwszej rundzie. Wszyscy wyciągnęli kamień, a on zagrał nożycami. Makoto został pechowcem, którego wysłano do sklepu spożywczego po zakup jedzenia.

Dziesięć minut później, Makoto wychodził ze sklepu z dwiema ciężkimi torbami. Próbował poprawić sobie humor myśląc o programie muzycznym lecącym tej nocy w telewizji. Występowała w nim pewna osoba, która wcześniej uczęszczała z nim do klasy. Kiedy jego humor zaczął się poprawiać, stało się coś bardzo pechowego. Torby, które niósł się rozerwały, a ich zawartość znalazła się na chodniku.

Po kilku minutach kończył zbieranie wysypanych rzeczy, lecz miał pewne przeczucie, że zebrał mniej niż było na początku. Zaczął się rozglądać i dostrzegł starszego mężczyznę siedzącego na ławce. Mężczyzna powoli schylił się po puszkę, która leżała u jego stóp, otworzył ją i zaczął ją pić.

Ta puszka kawy należała do Makoto, ale mężczyzna powiedział, że czuł, że może ją wypić, ponieważ wylądowała ona u jego stóp. Makoto jest zszokowany jego wyjaśnieniami i wyjawia mężczyźnie, że ma bardzo pechowy dzień, pomimo tego, że nie zrobił nic złego, by na to zasłużyć.

Mężczyzna śmieje się z Makoto i wyjawia, że nie wierzy w karmę. Mówi, że widział wiele złych osób z ogromnym szczęściem i wiele dobrych osób z ogromnym pechem. Powiedział także, że szczęście nie jest czymś, co człowiek może kontrolować, niezależnie od jego talentów czy ciężkiej pracy. Proponuje Makoto zaakceptowanie takiego stanu rzeczy.

Po zakończeniu rozmowy, mężczyzna zwrócił Makoto w połowie pustą puszkę i odszedł, jednak chłopak zauważył, że mężczyzna zostawił swój telefon na ławce. Próbował go zawołać, lecz mężczyzna nie reagował na jego krzyki. Makoto zdecydował, że zwróci mu telefon i pobiegł za nim.

Makoto zauważył, że mężczyzna wsiada do autobusu i spanikował, biegnąc jeszcze szybciej. Udało mu się dotrzeć na czas i chłopak także wsiadł do autobusu. Znalazł mężczyznę, który siedział na tyłach pojazdu. Kiedy próbował się do niego zbliżyć, stracił równowagę. Chwilę przed upadkiem, chłopak instynktownie złapał się czegoś. Usłyszał, że coś się rozrywa.

Okazało się, że rozerwał torbę z dużą ilością drogiej biżuterii. Jej posiadacz natychmiast wyjął nóż i rozkazał wszystkim, by się nie ruszać. Nazywał się on Jutarō Akafuku. Był mężczyzną, któremu odkąd pamięta zawsze towarzyszyło szczęście. Właśnie skończył obrabiać sklep z biżuterią i wracał do domu.

Wszystko poszło gładko, dopóki nie natrafił na pech pewnej osoby. Pech tak mocny, że nawet jego nadzwyczajne szczęście nie mogło mu się oprzeć.

W tym samym czasie Makoto był załamany serią pechowych wydarzeń. Jutarō dobrze zauważył, że Makoto stał za tym pechowym wydarzeniem i wziął go jako zakładnika, strasząc, że podetnie mu gardło. Mężczyzna posadził Makoto w siedzeniu kierowcy, a reszcie pasażerów rozkazał zbieranie biżuterii i obiecał bezpieczeństwo, jeśli będą kooperować. Starszy mężczyzna, który przez ten cały czas udawał, że śpi, wstał i zaatakował Jutarō, przywierając go do podłogi. Mężczyzna okazał się być mistrzem kendo.

W głowie Makoto pojawiła się tylko jedna myśl - musi pomóc starszemu mężczyźnie.

Niestety, chłopak przypadkowo nadepnął na pedał gazu i autobus ruszył do przodu, co sprawiło, że starszy mężczyzna i Makoto stracili równowagę. Starszy mężczyzna okrzyczał Makoto i kazał mu zatrzymać pojazd, co też chłopak zrobił, przez co znowu stracił równowagę. Kiedy próbował ją odzyskać, nacisnął na pewien przycisk.

Był to przycisk do otwarcia drzwi autobusu. Jutarō uznał to za dobrą okazję do ucieczki i szybko wybiegł z pojazdu. Starszy mężczyzna wraz z innymi pasażerami kazali Makoto pobiec i złapać złodzieja. Chłopak nie mógł uwierzyć, ze proszą kogoś o takiej posturze o dogonienie i złapanie dorosłego mężczyzny. Makoto szybko rozejrzał się, by znaleźć kierowce autobusu, ale okazało się, że ten leży nieprzytomny.

Makoto nie miał wyboru i wybiegł z autobusu po to, by wpaść na listonosza. Makoto znów narzekał na swój pech, gdy zauważył Jutarō siedzącego na motocyklu listonosza. Mężczyzna był załamany serią niefortunnych zdarzeń i powiedział Makoto, że go znienawidzi na zawsze jeśli zostanie przez niego aresztowany.

Jutarō włączył silnik i odjechał, myśląc, że uda mu się uciec. Listonosz zaczął na niego krzyczeć, a Makoto stał nieruchomo. Był załamany tą serią pechowych zdarzeń i poddał się, nie robiąc nic. Chciał wrócić do swojego zwyczajnego życia jako zwyczajny licealista.

W tym samym momencie, motocykl Jutarō przewrócił się, a sam mężczyzna poleciał do przodu. Makoto podszedł do miejsca wypadku, nie mogąc uwierzyć swoim oczom. Powodem wypadku była zgięta puszka, która wcześniej wypadła Makoto z torby i której on nie mógł znaleźć.

Sytuacja była rezultatem ogromnego pecha Makoto. Tak ogromnego, że udało mu się pokonać staranne planowanie i nadzwyczajne szczęście Jutarō.

Jednak to nie był koniec najgorszego dnia w życiu Makoto Naegiego.

Narrator przenosi się z powrotem do Jina Kirigiri, który zostaje poinformowany o tym, że list do tegorocznego Superszczęściarza został spalony przez incydent związany ze złodziejem i motocyklem ukradzionym listonoszowi. Dyrektor postanawia losować ponownie, ponieważ uważa, że pech tej sytuacji dyskwalifikuje ją z bycią Superszczęściarą. Wylosowany zostaje Makoto Naegi.

W tym samym czasie, Makoto wraca do domu po długim przesłuchaniu przez policje. Nie udało mu się zobaczyć wyczekiwanego występu Sayaki Maizono w telewizji. Zostaje powitany przez swoją młodszą siostrę, która informuje go o liście z Akademii Szczytu Marzeń. Makoto czyta list, w którym okazuje się, że został przyjęty jako tegoroczny Superszczęściarz.

Makoto był przeszczęśliwy. Czuł się jakby całe nieszczęście, które doświadczył tego dnia było dłużej nieważne.

Postacie

Występujące

Wspomniane

Zakończenie opowiadania

Makoto myślał, że zaproszenie z Akademii Szczytu Marzeń to cudowny prezent od losu - rekompensata za całe nieszczęście, którego doświadczył. Jednak rzeczywistość była trochę inna. To nie było szczęście, które sprawiło, że został przyjęty jako Superszczęściarz, ale bardzo, bardzo, bardzo ogromny pech. Gdyby tylko nie został wybrany, nigdy nie poznałby tego dziwnego mechanicznego misia, nie musiałby wziąć udziału w Morderczym Szkolnym Życiu.

Nigdy nie byłby świadkiem tych beznadziejnych, pełnych rozpaczy wydarzeń.

Ale został wybrany. Został wybrany jako Superszczęściarz. I właśnie to, bardziej niż cokolwiek innego, było tym, co sprawiło, że te 24 godziny były najgorszym dniem z życia Makoto Naegiego.

W tamtym momencie, Makoto nie miał najmniejszego pojęcia o tym, co go spotka. Spędził cały wieczór na świętowaniu z rodziną.

Ale to normalne. W końcu to historia o tym co się stało zanim coś innego się wydarzyło.

Tak właśnie zakończył się Sekretny Plik Makoto Naegiego.

Chłopak skończył ten dzień... z uśmiechem na twarzy.

Advertisement